Najpiękniejsza dla mnie pora roku to oczywiśnie wiosna. Z każdym dniem słońce świeci wyżej, mocniej, dłużej. Jest pięknie, zielono, wszystko dookoła aż wybucha kolorami. Dzisiaj w drodze po sprawunki bujałam w obłokach - chociaż ich nie było:) i nie mogłam oderwać oczu od tego co ponad moją głową. Pokusa była zbyt wielka, aby nie popstrykać parę zdjątek - co prawda komórką, ale i tak są cudne - niech te barwy mówią same za siebie:
Trafiłam do Ciebie,bo dodałas mojego bloga do swoich obserwowanych.Dziękuję Ci.Też będę do Ciebie zaglądać. Wiosna to też moja ulubiona pora roku.Piękne zdjęcia zrobiłaś
Piękne zdjęcia!
OdpowiedzUsuńDziękuję za zaproszenie i życzę radości z blogowania.
Pozdrawiam serdecznie.
Śliczne zdjęcia, fajnie że do Ciebie trafiłam:)
OdpowiedzUsuńserdecznie pozdrawiam
Serdecznie dziękuję za miłe słowa, pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńMiło taką wiosnę pooglądać :))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :))
O tak, pieknie tu :)
OdpowiedzUsuńTrafiłam do Ciebie,bo dodałas mojego bloga do swoich obserwowanych.Dziękuję Ci.Też będę do Ciebie zaglądać.
OdpowiedzUsuńWiosna to też moja ulubiona pora roku.Piękne zdjęcia zrobiłaś
Niezapominajki, to kwiaty mojego dzieciństwa :) bardzo je lubię :)
OdpowiedzUsuńPozdr An
Piękne zdjęcia. Jak ja tęsknie za wiosną.
OdpowiedzUsuń