Gdzieś między Gorzeszowem, a Olszynami zatopione w leśnych ostępach leżą ... stoją ... zwietrzałe skałki o przedziwnych kształtach i formach. Wielkie jak rosnące przy nich sosny. Majestatyczne. Baśniowe. Chodząc między nimi ma się nieodparte wrażenie jakiejś bajkowej scenerii. Jakby je tu ktoś poustawiał. Jedne za drugimi. W szeregu. Gęsiego.
A każda z nich to pole do popisu dla wyobraźni. Każdy widzi w nich coś innego. Ta na przykład to dinuś przeżuwający resztki traw, paproci, skrzypów...

To dopiero sa cuda!!! Sliczne miejsce.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Dziękuję za odwiedziny. A miejsce jest naprawdę magiczne. Pozdrawiam serdecznie :)
OdpowiedzUsuńFaktycznie fascynujące te skały.Każdy może wyobrazić sobie,że widzi coś innego....
OdpowiedzUsuńPozdrawiam